Strona Stowarzyszenia Papaboys w Polsce

Caritas Polska apeluje o pomoc dla Ukrainy

4 listopad 2009 · Dodaj komentarz

Caritas Polska zaapelowała o pomoc dla Ukrainy, dotkniętej epidemią grypy. Na miejscu brakuje bardzo wielu podstawowych lekarstw, maseczek, szczepionek na grypę oraz leków na przeziębienie.

„Stąd apel Caritas do firm farmaceutycznych o przekazanie tego typu środków – mówi ks. Zbigniew Sobolewski, sekretarz Caritas Polska. – Również zwróciliśmy się z prośbą do naszego społeczeństwa o przekazywanie ofiar na rzecz pomocy dla osób dotkniętych epidemią grypy na Ukrainie. Od 1 do 10 listopada wszystkie SMS-y charytatywne, które wpłyną na numer 72 902, zostaną przekazane na zakup podstawowych lekarstw” – poinformował ks. Sobolewski.

Darowizny na pomoc Ukrainie można także przekazywać na konta Caritas Polska. Ich numery znajdują się na stronie www.caritas.pl.

R. Łączny, KAI
http://www.oecumene.radiovaticana.org

→ Zostaw KomentarzKategorie: WIADOMOŚCI
Otagowane: , , , , , , , , , , ,

USA: antykatolicki New York Times

2 listopad 2009 · Dodaj komentarz

The New York Times BuildingCzytając New York Times można odnieść wrażenie, że Amerykanie mają już drugą obok baseballu narodową rozrywkę, a mianowicie antykatolicyzm – napisał metropolita Nowego Jorku abp Thimothy Dolan w liście otwartym do redakcji dziennika. New York Times nie zgodził się jednak na jego publikację. Nowojorski metropolita żali się na systematyczne oczernianie Kościoła i wybiórcze podejście do wiadomości, co przejawia się m.in. w tym, jak dziennik informuje o skandalach seksualnych. Wycisza się czy pomija incydenty, do których doszło w niekatolickich wspólnotach religijnych bądź w instytucjach publicznych, natomiast wyciąga się i nadaje nieproporcjonalny rozgłos tym, które zdarzają się w Kościele, choć dotyczą one w zasadzie jego marginesu. Nawiązując do ostatnio opublikowanych artykułów, abp Dolan ubolewa m.in. z powodu nierzetelnej prezentacji papieskiej propozycji dla anglikańskich konwertytów. Kościół potrzebuje krytyki i chętnie ją przyjmuje, ale niech będzie ona sprawiedliwa – apeluje metropolita Nowego Jorku w liście do redakcji New York Timesa.

kb/ archny.org

http://www.oecumene.radiovaticana.org

→ Zostaw KomentarzKategorie: KOŚCIÓŁ · WIADOMOŚCI
Otagowane: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Watykan: w tym roku “Pasterka” dwie godziny wcześniej

28 październik 2009 · Dodaj komentarz

28 listopada Ojciec Święty będzie przewodniczył pierwszym nieszporom I niedzieli Adwentu w bazylice watykańskiej o godz. 17.00.

URBI ET ORBI - Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia!

24 grudnia Benedykt XVI będzie przewodniczył Mszy św. nocnej w uroczystość Bożego Narodzenia o 22.00, a nie jak zwykle o północy – wynika z opublikowanego dziś kalendarza papieskich ceremonii na listopad, grudzień i styczeń.
28 listopada Ojciec Święty będzie przewodniczył pierwszym nieszporom I niedzieli Adwentu w bazylice watykańskiej o godz. 17.00.

8 grudnia, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny papież zgodnie z tradycją złoży o 16.00 wieniec kwiatów przy figurze Matki Bożej na Placu Hiszpańskim.

Jak już wspomnieliśmy w Wigilię Bożego Narodzenia Benedykt XVI będzie przewodniczył Mszy św. o godz. 22.00 w bazylice watykańskiej, a następnego dnia w południe udzieli błogosławieństwa „Miastu i światu” na Placu św. Piotra.

W ostatni dzień roku kalendarzowego, 31 grudnia o godz. 18.00 Ojciec Święty będzie przewodniczył w bazylice watykańskiej I nieszporom Uroczystości Najświętszej Bożej Rodzicielki i dziękczynieniu za łaski minionego roku. Natomiast 1 stycznia o godz. 10.00 odprawi tam Mszę św.

Benedykt XVI będzie tam też sprawował Eucharystię 6 stycznia, w uroczystość Objawienia Pańskiego.

Natomiast 10 stycznia, w uroczystość Chrztu Pańskiego papież udzieli chrztu dzieciom w Kaplicy Sykstyńskiej.

Ostatnią uroczystością liturgiczną, której będzie Ojciec Święty przewodniczył w styczniu są nieszpory sprawowane w bazylice św. Pawła za Murami 25 stycznia, w święto Nawrócenia Apostoła Narodów. Tego dnia kończy się też doroczny Tydzień Modlitw w Intencji Jedności Chrześcijan.
st (KAI) / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 października 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski

http://franciszkanska3.pl

WEBCAM

Papaboys Polska

→ Zostaw KomentarzKategorie: BENEDYKT XVI · KOŚCIÓŁ · MŁODZIEŻ · RODZINA · WIADOMOŚCI
Otagowane: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Nie istnieje miłość, która wolna byłaby od kryzysów.

28 październik 2009 · Dodaj komentarz

W każdym związku przychodzą myśli o rozstaniu, zwłaszcza jeśli często dochodzi do kłótni. To zupełnie normalne. Jednak jeśli myśli te nie ustępują, wtedy nad związkiem zaczyna ciążyć miecz Damoklesa. Ostateczne rozstanie jest często konieczne wtedy, gdy nie pomagają „małe rozstania" w dniu powszednim. To znaczy, kiedy nie potrafimy rozdzielić się w drobiazgach - wyznaczyć granic, zawierać kompromisów, nazwać rzeczy niedopowiedzianych, znajdować rozwiązań, które zadowolą obie strony. Tam, gdzie te wszystkie próby naprawienia związku nie pomogą, może pomóc w końcu tylko jedno - rzeczywiste rozstanie.

Czy twój partner uważa, że musi najpierw cię wychować i narzuca ci zasady postępowania?

 

Nie istnieje miłość, która wolna byłaby od kryzysów. Nie jest to jednak złe, bo oznacza, że życie we dwoje jest czymś dynamicznym, co ma zarówno swoje okresy zastoju, jak i wzrostu. Daje szansę rozwijania swojej tożsamości, bo możemy niejako przejrzeć się w drugim człowieku.

W każdym związku przychodzą myśli o rozstaniu, zwłaszcza jeśli często dochodzi do kłótni. To zupełnie normalne. Jednak jeśli myśli te nie ustępują, wtedy nad związkiem zaczyna ciążyć miecz Damoklesa. Ostateczne rozstanie jest często konieczne wtedy, gdy nie pomagają „małe rozstania” w dniu powszednim. To znaczy, kiedy nie potrafimy rozdzielić się w drobiazgach – wyznaczyć granic, zawierać kompromisów, nazwać rzeczy niedopowiedzianych, znajdować rozwiązań, które zadowolą obie strony. Tam, gdzie te wszystkie próby naprawienia związku nie pomogą, może pomóc w końcu tylko jedno – rzeczywiste rozstanie.
Na poważny kryzys związku wskazują trzy objawy. Mogą być one początkiem szeregu innych konfliktów:

  1. Żadne z partnerów nie czuje się już jednakowo ważne.
  2. Zakłócenie proporcji między dawaniem a braniem. Poczucie, że więcej dają, niż biorą, mają głównie kobiety.
  3. Wyraźna dysharmonia w proporcjach pomiędzy dystansem i bliskością dawaniem wsparcia a umiejętnością pozostawiania.

Te kryteria pomogą ci ocenić stan twojego związku. Nie jest on najlepszy, jeśli:

  • Twój partner decydując o czymś, nie uwzględnia twojego punktu widzenia albo sam podejmuje decyzje ważne dla waszej wspólnej przyszłości;
  • Twój partner nie dotrzymuje dużych ani małych obietnic – nie angażuje się zbytnio w wasz związek;
  • Twój partner cię zdradza, obgaduje przed innymi, nie stawia waszego związku na pierwszym miejscu, nigdy nie ma czasu na wasze wspólne sprawy, nie uczestniczy w nich, jest nielojalny;
  • Twój partner cię ogranicza, ciągle beszta, narzuca ci swą wolę, wybucha, jeśli nie robisz tego, co on chce, nie daje waszemu związkowi żadnej pewnej podstawy;
  • Twój partner uważa, że musi najpierw cię wychować i narzuca ci zasady postępowania, na domiar stale cię upokarza;
  • Twój partner nie chce być dorosły, zbyt często sięga po alkohol, nie potrafi się kontrolować, błahe powody wystarczają, by demolował mieszkanie, a ty nie potrafisz go już szanować;
  • Twój partner nie jest w stanie zawrzeć kompromisu dla dobra waszej wspólnoty albo nie potrafi zaakceptować nowych, niekorzystnych okoliczności, które zmieniają wasze życiowe plany ani uczestniczyć w ważnych wspólnych życiowych zamierzeniach.
  • Nie istnieje nic – poza dziećmi – co was jako parę wspólnie interesuje, ani nie macie sobie nic do powiedzenia; brakuje bazy dla wspólnej wymiany myśli;
  • Nie umiecie się razem śmiać, z waszego związku znikł humor;
  • Nie znosicie się fizycznie, nie lubicie swojego zapachu, nie przytulacie się już.

Jeśli odpowiedzi na te pytania ujawniają dysproporcję pomiędzy „powinien” i „ma”, musisz zdecydować, jak dalece możesz się dopasować, co możesz zmienić, żeby poprawić wasze wzajemne stosunki. Zastanów się, jakie niedostatki, które wyzwalają w was złe emocje, wynikają z charakteru was obojga i stanowią wasze „niezniszczalne” wyposażenie. Na jakie ustępstwa możesz się zgodzić, jakie ofiary jesteś w stanie ponosić. Odpowiadając na powyższe pytania, powinnaś również samą siebie poddać uczciwej, szczerej analizie bez upiększeń.

Im więcej problemów dotyka twój związek, tym poważniej powinnaś rozważyć możliwość zerwania. Decydujące jest przy tym, czy jako partnerzy jesteście gotowi dać sobie jeszcze jedną szansę i wspólnie szukać sensownych rozwiązań. Niektórzy zwracają się w takich sytuacjach po pomoc profesjonalną. Jednak efekty terapii par są według najnowszych danych raczej skromne. O poprawie w związku mówi mniej niż połowa par szukających pomocy u terapeuty, a nawet i u nich po pewnym czasie odżywają dawne problemy, ponieważ jednemu z partnerów nie udaje się zmienić swego postępowania. A jeśli raz pojawiły się myśli o rozstaniu, zazwyczaj już nie ucichną.

http://www.deon.pl

→ Zostaw KomentarzKategorie: ARTYKUŁY · MŁODZIEŻ · RODZINA
Otagowane: , , , , , ,

www.deon.pl – jezuici uruchomili portal internetowy

28 październik 2009 · Dodaj komentarz

www.deon.pl – jezuici uruchomili portal internetowy

Użytkownicy portalu Deon.pl znajdą w nim aktualne informacje z kraju i ze świata, z polityki, gospodarki, sportu, kultury i nauki, informacje i tematy z zakresu popularnie i szeroko pojętej psychologii dnia codziennego, rodziny, zainteresowań i hobby, zdrowia i urody, kultury i rozrywki, a obok tego aktualności i informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie, teksty o tematyce religijnej, duchowej, teologicznej, filozoficznej i ekumenicznej. Dzięki nowoczesnej technologii Web 2.0 portal daje internautom możliwość wyrażenia i prezentacji siebie, pisania artykułów, podejmowania dyskusji, pisania bloga, tworzenia własnych galerii zdjęć, zawierania znajomości – czyli tworzenia społeczności.Nowocześnie o życiu i Kościele – pod takim hasłem wystartował nowy portal społecznościowo-informacyjny Deon.pl, prowadzony przez jezuitów. Głównym założeniem twórców portalu, Wydawnictwa WAM i Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego, jest łączenie tematów życia codziennego z wiarą i religią.

Użytkownicy portalu Deon.pl znajdą w nim aktualne informacje z kraju i ze świata, z polityki, gospodarki, sportu, kultury i nauki, informacje i tematy z zakresu popularnie i szeroko pojętej psychologii dnia codziennego, rodziny, zainteresowań i hobby, zdrowia i urody, kultury i rozrywki, a obok tego aktualności i informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie, teksty o tematyce religijnej, duchowej, teologicznej, filozoficznej i ekumenicznej. Dzięki nowoczesnej technologii Web 2.0 portal daje internautom możliwość wyrażenia i prezentacji siebie, pisania artykułów, podejmowania dyskusji, pisania bloga, tworzenia własnych galerii zdjęć, zawierania znajomości – czyli tworzenia społeczności.

„Większość portali internetowych tematykę związaną z Kościołem i wiarą traktuje bardziej niż marginalnie. Chcielibyśmy wprowadzić na tym polu równowagę. W Kościele dzieje się bowiem wiele dobrego i ważnego, jednak tego typu informacje nie zawsze docierają do szerszego grona odbiorców” – tłumaczy menadżer portalu Deon.pl, ks. Artur Demkowicz SJ. Jezuicki portal adresowany jest do osób w wieku od dwudziestu pięciu do pięćdziesięciu pięciu lat, które chcą mieć dostęp do codziennych informacji, ale interesuje je także to, co dzieje się w Kościele. „Nasz portal kierujemy do aktywnych zawodowo, czyli ludzi pracujących, mających rodziny; ludzi, którzy wyjeżdżając rano do pracy, chcą wiedzieć, czy zabrać ze sobą parasol, czy nie, ale także chcieliby otrzymać w prosty sposób informacje o tym, co się dzieje w świecie – świeckim i kościelnym” – mówi ks. Demkowicz. „Nowością naszego portalu ma być to, że o sprawach świeckich i kościelnych będziemy się starali pisać podobnym językiem” – zapewnia.

Twórcy portalu chcą współpracować z polskimi agencjami informacyjnymi, Radiem Watykańskim i mediami polonijnymi w Stanach Zjednoczonych. W serwisie informacyjnym polscy jezuici będą korzystali także z serwisu afrykańskiego księży kombonianów poświęconego Afryce oraz z innych katolickich serwisów internetowych z Azji czy Ameryki Północnej i Południowej. W planach jest udostępnienie księgozbioru Wydawnictwa WAM i współpraca z innymi wydawnictwami.

M. Dobrzyniak, Kraków

http://www.oecumene.radiovaticana.org

→ Zostaw KomentarzKategorie: KOŚCIÓŁ · MŁODZIEŻ · RODZINA · WIADOMOŚCI
Otagowane: , , , , , , , , , ,

Watykan: zmarł „anioł stróż” Jana Pawła II

26 październik 2009 · Dodaj komentarz

papa-con-gen-cibin - Camillo Cibin - Cibin was with Pope John Paul II when he was shot in St. Peter's Square in 1981. - Vatican City - Czuwał nad bezpieczeństwem pięciu ostatnich papieży. Był żonaty i miał trójkę dzieci. Ze względu na wyjątkowe predyspozycje i oddanie Janowi Pawłowi II nazywany był jego „aniołem stróżem”. Znany był również ze swej dyskrecji i nadzwyczajnej odpowiedzialności. Był przy Janie Pawle II w czasie jego najtrudniejszych wizyt zagranicznych oraz wakacyjnych przechadzek w Dolomitach. Jego wysportowana sylwetka na zawsze kojarzona będzie z pontyfikatem Papieża - Polaka.W wieku 83 lat zmarł w Rzymie Camillo Cibin, legendarny szef żandarmerii watykańskiej za pontyfikatu Jana Pawła II. Był przy nim w chwili zamachu na Placu św. Piotra 13 maja 1981 r. Po tej tragedii Cibin złożył rezygnację, czując się winny temu, że jej nie zapobiegł. Papież jednak jego dymisji nie przyjął. W rok później w Fatimie odkupił swoją winę. Jego błyskawiczna reakcja zatrzymała wymierzony w Jana Pawła II nóż fanatyka, który jedynie zranił Papieża.

Pochodzący z regionu Veneto Cibin w służbach policyjnych Camillo Cibin Pope John Paul II  Corpo della Gendarmeria Vatican City  Papal bodyguard Benedict XVIWatykanu przepracował 58 lat. Czuwał nad bezpieczeństwem pięciu ostatnich papieży. Był żonaty i miał trójkę dzieci. Ze względu na wyjątkowe predyspozycje i oddanie Janowi Pawłowi II nazywany był jego „aniołem stróżem”. Znany był również ze swej dyskrecji i nadzwyczajnej odpowiedzialności. Był przy Janie Pawle II w czasie jego najtrudniejszych wizyt zagranicznych oraz wakacyjnych przechadzek w Dolomitach. Jego wysportowana sylwetka na zawsze kojarzona będzie z pontyfikatem Papieża – Polaka.

se/ efe, kna, ansa

http://www.oecumene.radiovaticana.org

→ Zostaw KomentarzKategorie: JAN PAWEŁ II · KOŚCIÓŁ · WIADOMOŚCI
Otagowane: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Hiszpania: Wielka manifestacja w obronie życia – Video

26 październik 2009 · Dodaj komentarz

Ponad 40 organizacji pro-life zorganizowało w Madrycie wielką manifestację przeciwko liberalizacji aborcji.

Według organizatorów, w proteście przeciw legalizacji aborcji mogło wziąć udział około 2 milionów osób.

Uczestnicy odrzucają projekt ustawy lewicowego rządu Jose Luisa Rodrigueza Zapatero, dopuszczający przerywanie ciąży na życzenie do 14. tygodnia oraz do 22. tygodnia w przypadku nieprawidłowości w rozwoju dziecka albo zagrożenia dla życia kobiety. Sprzeciw manifestantów budził także zapis, że 16-latki mogą poddać się aborcji bez wiedzy i zgody rodziców.

Demonstrujący oskarżyli rząd, że całkowicie depenalizuje praktykę aborcji i uznaje ją za prawo. Tymczasem rząd premiera Zapatero oskarża prawicę o hipokryzję. Przypomina, że przez osiem lat rządów prawicy, kiedy premierem był Jose Maria Aznar, w Hiszpanii przeprowadzono 500 tys. aborcji i ówcześni rządzący nigdy nie wnioskowali o zniesienie prawa do przerywania ciąży.

http://www.pro-life.org.pl

→ Zostaw KomentarzKategorie: KOŚCIÓŁ · RODZINA · VIDEO · WIADOMOŚCI
Otagowane: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Całun Turyński wystawiony w 2010 r. – www.sindone.org

23 październik 2009 · Dodaj komentarz

Wystawienie Całunu Turyńskiego będzie szczególną okazją do kontemplowania tego tajemniczego Oblicza, które w ciszy przemawia do ludzkich serc. To zachęta Benedykta XVI do pielgrzymki do Turynu, gdzie w przyszłym roku odbędzie się nadzwyczajne wystawienie Całunu na widok publiczny. Uroczystości rozpoczną się 10 kwietnia przyszłego roku i potrwają do 23 maja. Kolejna możliwość zobaczenia tajemniczych relikwii będzie dopiero w roku jubileuszowym 2025.

By otrzymać wejściówkę konieczne jest zrobienie rezerwacji internetowej od 1 grudnia 2009 r. lub telefonicznej od 1 stycznia 2010 r. Informacje dla pielgrzymów zgromadzono na stronie internetowej: www.sindone.org. Zorganizowano też zupełnie nowy sposób nawiedzenia relikwi, spodziewając się sporego zainteresowania. Dodatkową atrakcją, jak zdradzają organizatorzy, będzie wystawa sztuki sakralnej ukazująca oblicze Chrystusa począwszy od renesansu.

Benedykt XVI w czasie spotkania z pielgrzymami z diecezji piemonckiej wyraził pragnienie odwiedzenia Turynu, gdy będzie tam wystawiany Całun. Papieska wizyta w tym mieście nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzona.

se/ rv

http://www.oecumene.radiovaticana.org

→ Zostaw KomentarzKategorie: KOŚCIÓŁ · WIADOMOŚCI
Otagowane: , , ,

Czy nastały trudne czasy dla pokory?

23 październik 2009 · Dodaj komentarz

Czy nastały trudne czasy dla pokory? Dlaczego pokora stała się niepopularna? Czy święci byli pokorni, czy może raczej niepokorni? W październikowym LIŚCIE zatytułowanym „Trudne czasy dla pokory” o. Jacek Prusak, jezuita i psychoterapeuta tłumaczy, dlaczego zafałszowało się rozumienie pokory. Słowo pokora (łac. humilitas), pochodzi od łac. humus, co oznacza ziemię. A więc – zdaniem o. Jacka Prusaka – być pokornym to stać twardo na ziemi, przyjmować prawdę o sobie i świecie, nie udawać i nie uciekać przed rzeczywistością. Średniowiecznej ascetyce zawdzięczamy jednak inne rozumienie pokory: człowiek pokorny to ktoś, kto jest bierny, uległy, posłuszny. Niestety przetrwało ono do dziś. We współczesnym świecie nastawionym na sukces i przebojowość tak rozumiana pokora jest nie do przyjęcia.

Pokora MaryiW numerze czytelnik znajdzie także wywiad z ks. prof. Grzegorzem Rysiem, historykiem Kościoła, rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie o tym, czy święci byli pokorni, jak powinniśmy czytać dawne życiorysy, czy media ukazują prawdziwy obraz Jana Pawła II. Według ks. Grzegorza Rysia „w poszukiwaniu prawdy o Janie Pawle II nie chodzi o to, żeby mówić o nim czy jego pontyfikacie krytycznie lub entuzjastycznie, ale żeby mówić prawdę”. Ks. Grzegorz Ryś zwraca także uwagę na konieczność sięgania do źródeł w poszukiwaniu informacji o świętych, bowiem tylko w oparciu o nie możliwe jest poznanie, kim byli święci, z jakimi problemami się zmagali, jaka była ich droga do Boga. O św. Karolu de Foucauld, który na przekór opiniom przyjaciół i bliskich zawierzył swoje życie Bogu i samotnie mieszkał na pustyni opowiada Beata Legutko w tekście zatytułowanym „Zrozumieli go po śmierci”. O niepokornej świętej, kobiecie, która nie bała się krzyczeć na papieży – Katarzynie Sieneńskiej – pisze Anna Zajchowska, mediewistka. Czy można spotkać niepokornych świętych? Jak ich rozpoznać? Wydaje się, że tak. Jeśli ktoś miałby wątpliwości, to czytając tekst o Doroty Day – „Świętej czasów kryzysu” autorstwa Joanny Petry Mroczkowskiej, czytelnik znajdzie zaskakującą odpowiedź.

Zapraszam do lektury październikowego LISTU!

A. Dąbrowska, List
http://www.oecumene.radiovaticana.org

→ Zostaw KomentarzKategorie: KOŚCIÓŁ · WIADOMOŚCI
Otagowane: , , , , , , , , , , , ,

Abp Zygmunt Szczęsny Feliński ogłoszony świętym

15 październik 2009 · Dodaj komentarz

Abp Zygmunt Szczęsny Feliński ogłoszony świętym

Abp Zygmunt Szczęsny Feliński ogłoszony świętymAbp Feliński, metropolita warszawski, po 20 latach wygnania, spędzonych w głębi Rosji w Jarosławiu nad Wołgą (1863-1883), został przeniesiony przez Papieża Leona XIII, 15 marca 1883 r., ze stolicy arcybiskupiej warszawskiej na tytularną stolicę Tarsu, tego miasta, które było miejscem urodzenia św. Pawła, Apostoła Narodów. Obok tego zewnętrznego podobieństwa do św. Pawła dostrzegamy podobieństwo duchowe.

Abp. Feliński pragnął, naśladować Chrystusa i osiągnąć taki stan ducha, by za przykładem Apostoła Narodów, powiedzieć: “Żyję ja, już nie ja, żyje we mnie Chrystus”. Na wzór św. Pawła chciał się stać wszystkim dla wszystkich, a będąc pogodnego usposobienia – podobnie jak Apostoł z Tarsu – często zachęcał: zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie, w każdym położeniu dziękujcie, ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie; wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowujcie (por. Tess. 5, 16-22).

Bł. abp Feliński był człowiekiem, którego cechowała głęboka wiara i bezgraniczne zawierzenie Opatrzności Bożej, a obok tego jaśniała jego miłość i miłosierdzie wobec człowieka. Jego 73-letnia droga życiowa – od domu rodzinnego w Wojutynie na Wołyniu (ur. 1. list. 1822), poprzez studia uniwersyteckie w Moskwie i Paryżu oraz seminaryjne w Żytomierzu, uwieńczone kapłaństwem w Petersburgu (1855), poprzez promocję biskupią (1862) i niezwykle trudny okres pasterzowania w Warszawie – zakończony 20-letnim zesłaniem (1863-1883), aż po znojną 12-letnią pracę wiejskiego duszpasterza w Dźwiniaczce na Podolu i cichy zgon w Krakowie (17 września 1895), pozostawiły niezatarte ślady w dziejach Narodu polskiego i w historii Kościoła katolickiego.

- Wpływ na otoczenie. Feliński jako młody człowiek, potem kapłan, biskup wywierał znaczny wpływ na swoje otoczenie. Rodzice pokładali w nim największe nadzieje, studenci w Moskwie podziwiali jego “serce niewinne, życia i miłości pełne”, jego opiekun Zenon Brzozowski uważał go za człowieka o wysokich wartościach moralnych. Świadkowie jego życia w Paryżu zanotowali: “głęboko religijny”, “kształcący się pilnie”, “młodzieniec idealny”, “świątobliwy”, “czysta i zacna dusza”. Juliusz Słowacki nazywał go “skarbem” i “brylantem”, pisał o nim: “postępki jego były anielskie, wiedza rozkwitająca, stanie się kiedyś chwałą naszą”, a nawet w proroczej wizji powiedział mu kiedyś, że “widział nad jego głową jasno świecącą gwiazdę, a u stóp jego rozmodlone tłumy w świątyni” (1848).

W Akademii Duchownej w Petersburgu abp Hołowiński wielkie nadzieje pokładał w nim ze względu na jego głębokie życie wewnętrzne i moralność bez skazy. Feliński był ostatnim księdzem wyświęconym przez tego wybitnego Pasterza, podczas jego ostatniej Mszy św. (8 września 1855). Według Adriana Boudou “wraz ze świętym namaszczeniem ten wielki Arcybiskup przekazał młodemu kapłanowi cząstkę swej wielkiej duszy”. A Feliński dodał, że namaścił jego ducha miłością Kościoła i wiarą w czuwającą nad nim Opatrzność.

O życiu Felińskiego i jego pracy w kościele św. Katarzyny w Petersburgu pozostała znamienna opinia, przesłana do Rzymu: “jest … młodym, ma zaledwie 36 lat, lecz przez te 2 lata, które spę¬dził w naszej parafii, po¬trafił pozyskać zaufanie i szacunek wszystkich tutejszych katolików. Pełen godności, skromności, roztropności, a przy tym bar¬dzo praco¬wity i wykształcony, posiada on wielkie zalety do¬brego, a raczej doskonałego kapłana, nie mamy lep¬szego odeń” (1857). To tam, dwa lata po święceniach, założył Schronisko dla sierot i zgromadzenie zakonne pod nazwą Rodzina Maryi, które jest trwałym jego dziełem.

Znany jest wyjątkowy wpływ ks. Felińskiego na środowisko w Petersburgu, na alumnów Akademii Duchownej i na świeckich poza murami tej uczelni. Uważano go za “apostoła pełnego pokory, nauki i kultury”, za “opiekuna ubogich i sierot”, za “wspaniałego człowieka” i “godnego kapłana”, “za najlepszego księdza w Rosji”. “Śmiało rzec możemy – pisano o nim – że prócz erudycji i wrodzonego rozsądku rozwiniętego nauką posiada jeszcze przymiot niezrównany i droższy nad wszystkie zdobycze nauki i rozumu: oto jest kapłan w pełnym, najdostojniejszym znaczeniu tego wyrazu, tj. człowiekiem cichym, pełnym bojaźni Bożej, prawdziwie pobożnym, który poświęcił siebie na usługi ludzkości, bezinteresownie, bezwarunkowo” (“Poczta Północna”, 20 lutego 1862). 
Te opinie docierały do Watykanu. Bł. papież Pius IX, mianując ks. Felińskiego arcybiskupem warszawskim (6 stycznia 1862), wypowiedział wiele pochwał pod adresem nominata, “jakich nie dostąpili … najsłynniejsi ówcześni biskupi”.

Abp Feliński jechał do Warszawy z trwogą w sercu, ale też z ufnością w pomoc Opatrzności i z pragnieniem “spełnienia woli Bożej”. Niektórzy uważali, że w tak trudnych okolicznościach nie powinien przyjmować nominacji. Ten problem rozważał sam elekt, skoro w swoim liście pasterskim zamieścił słowa: “Przyjąłem, bo wierzę, że gdzie Pan wzywa, tam Pan też sprawować wszystko będzie. Przyjąłem, bo wierzę, że moc Boża, co nie potrzebuje ani mądrości, ani siły, ani talentów naszych, jedno dobrej a posłusznej woli, przez najlichsze nawet byle posłuszne narzędzie, najcudowniejsze dzieła do skutku doprowadzić może”. A przytaczając przykład dwunastu rybaków powołanych przez Chrystusa do głoszenia Ewangelii, dodał: “Moc zaś Boża nie odmienia się nigdy, bo Chrystus jeden, wczoraj i dziś, tenże na wieki. Miejmy tylko wiarę Apostołów, a i przez nas nie omieszka Pan podobnych cudów dokonać, mimo całą nieudolność naszą”. Niejednokrotnie powtarzał: “wierzę niezachwianie w sprawiedliwe rządy Opatrzności”. Uważano, że otrzymał “od Boga wielką ufność w po¬moc Opatrzności”; “ma wiarę mocną, że jest narzędziem Opatrzności… Stąd działa śmiało i stanowczo, … wszelki dobry skutek miłosierdziu Bożemu przypi¬suje”. Jego działalność i przykład gorliwości kapłańskiej wpłynęły na odrodzenie religijne i moralne całej Metropolii.
W Warszawie, pomimo kontrowersji politycznych, nominacja ks. Felińskiego została przyjęta przez katolików jako “dar Opatrzności”, znak łaski i wielkiego “miłosierdzia Bożego”. Świątobliwy kapucyn o. Prokop Leszczyński z radością pisał: “A toż to w czasach najświetniejszych i najpomyślniejszych Kościoła, takiego człowieka na arcybiskupa ze świecą trzeba było szukać! Cóż to więc za niepojęte, nieprzebrane miłosierdzie Boskie nad nami, żeśmy go dostali”. A błogosławiony o. Honorat Koźmiński, odczuł w jego rządach w Archidiecezji – “wiew Ducha Świętego”.

Godne podziwu jest życie i działalność apostolska Arcybiskupa na zesłaniu. Wiara, połączona z ufnością w Opatrzność Bożą była stałym i mocnym dla niego oparciem. Jego pobyt w głębi Rosji, choć przykry z powodu osierocenia archidiecezji warszawskiej, stał się błogosławieństwem Bożym dla katolików Jarosławia i dla tysięcy wygnańców polskich na Syberii. Uważano, że “jako wzór świętości i wyznawstwa jaśnieje bielszy od śniegów, które go otaczają”. Szanowali go i czcili mieszkańcy Jarosławia, katolicy, prawosławni, muzułmanie. Na tamtych terenach utrwalił ducha polskiego i katolickiego w trzech pokoleniach. Nawet po jego wyjeździe z Jarosławia, ludzie przechodząc koło domu w którym mieszkał, zdejmowali nakrycia głowy, żegnali się, mówiąc: “tu mieszkał święty biskup polski”. Taką praktykę zastał jeszcze ks. Marian Tokarzewski w 1913 r.

 Powrót abp. Felińskiego z zesłania poprzedziła do kraju opinia o jego świętości. Po manifestacyjnych powitaniach we Lwowie, Krakowie, Rzymie, zamieszkał w galicyjskiej wsi Dźwiniaczka pod zaborem austriackim, na terenie archidiecezji lwowskiej, poświęcając się duszpasterstwu wśród ludu wiejskiego, dziełom dobroczynnym, rozwojowi Zgromadzenia Rodziny Maryi oraz pracy literackiej. Polacy i Ukraińcy, otaczali go wielką czcią i szacunkiem, uważali za “kapłana świętego”, a jego pobyt w Dźwiniaczce za wielki “zaszczyt dla jej mieszkańców”, za “błogosławieństwo Boże”.

 - Łaski i cuda. Współcześni, patrząc na życie Z. Sz. Felińskiego, mówili, że jest pełen Ducha Bożego, że przez jego usta przemawia Bóg, że wszędzie, gdzie przyszło mu żyć i pracować wnosił ducha odrodzenia religijnego i moralnego, ducha zawierzenia Opatrzności Bożej, ducha przemiany, ducha pojednania, braterstwa i pokoju. Za jego przyczyną jeszcze za jego życia wiele osób doznało pomocy duchowej i materialnej, różnych łask i uzdrowień. Przypisywano je skuteczności jego modlitw, błogosławieństwom otrzymanym od niego. Naoczni świadkowie twierdzą, że jego nauki, rady, upomnienia, otrzymane w konfesjonale, lub podczas osobistych spotkań, wnosiły do ich serc pokój i radość, nadzieję w pomoc Opatrzności. Po spowiedzi u niego nawet zatwardziali grzesznicy nawracali się i zrywali z nałogami, bo odczuwali, że on więcej cierpiał nad ich grzechami niż oni sami; po spowiedzi u niego mówili: “Teraz, to jakby dych święty wstąpił do naszych serc, do naszych domów”.

Ta cześć wzmogła się jeszcze bardziej po jego śmierci (17 września 1895). Po uroczystym pogrzebie w Krakowie, jego ciało przez 25 lat spoczywało na cmentarzu w Dźwiniaczce. Społeczeństwo jednak żałowało, “że zwłoki jego nie pozostały w Krako¬wie”, bo matki Polki miałyby okazję przy¬prowadzać swe dzieci do jego grobowca i uczyć je, na jego przykładzie, jak służyć Bogu i ludziom, “kapłani mie¬liby też dotykalną naukę na długie wieki z tego za¬cnego i świętego żywota” (Kalendarz Katolicki Krakowski, 1896). Ci, co o nim mówili – dodawali: “święty człowiek”. 
“Donoszą mi, że się ogromne cuda objawiają na grobie Arcybiskupa Felińskiego i przez rzeczy przez niego noszone”, pisała bł. m. Marcelina Darowska do swoich sióstr (1896). Wiele osób odzyskało zdrowie dzięki użyciu wody ze “źródełka Arcybiskupa” w Dźwiniaczce, której przypisywano uzdrawiającą moc. Sława świętości abp. Felińskiego i łaski otrzymywane od Boga za jego wstawiennictwem, przyczyniły się do starań o wyniesienie go na ołtarze, prowadzonych od 1965 r. w Warszawie, a od 1984 r. w Rzymie. Spośród licznych uzdrowień dwa wydarzenia zostały zatwierdzone: jeden do beatyfikacji, drugi do kanonizacji.
Jan Paweł II dokonał beatyfikacji abp. Felińskiego – 18 sierpnia 2002 r. w Krakowie.

- Światło wiary, nadziei i miłości. Bł. abp. Felińskiego już za życia często przyrównywano do gwiazdy jasno świecącej, do meteora, który jak błyskawica przemknął nad chmurnym niebem warszawskim, do lampy jaśniejącej światłem Chrystusa na wygnaniu i rzucającej blask na krańce ziemi (1873), do światła, które zajaśniało w dalekiej Dźwiniaczce. O jego śmierci napisano, “zgasła jedna z gwiazd naszego Kościoła”. W odezwie Kurii Metropolitalnej Lwowskiej, znalazły się słowa: “Są ludzie podobni gwiazdom, których wprawdzie nie widzimy, a jednak ze światła ich korzystamy. Takim człowiekiem był niezaprzeczenie ks. abp. Zygmunt Szczęsny Feliński” (Kurrenda – 1896, n.4, 16).

Słowa te, wypowiedziane przed laty, nie straciły na swej aktualności. I dziś, pomimo upływu czasu, ze słów abp. Felińskiego, z jego płomiennego ducha, z przykładu jego życia – promieniuje światło wiary, światło nadziei, światło gorącej miłości Boga, Kościoła, Ojczyzny, każdego człowieka; światło, które oświeca, ogrzewa, umacnia, pociesza, dodaje odwagi, prowadzi poprzez trudy życia, do wiecznego światła, do Chrystusa. 
Każdy może zaczerpnąć coś z tego światła na drogę własnego życia.

8. S. Teresa Antonietta Frącek RM, Postulatorka procesu kanonizacyjnego bł. Abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, Zaufał Opatrzności Bożej

 www.archidiecezja.warszawa.pl

→ Zostaw KomentarzKategorie: KOŚCIÓŁ · WIADOMOŚCI
Otagowane: , , , , , , , , ,

Benedyktyński ideał pracy i modlitwy propozycją dla każdego chrześcijanina

15 październik 2009 · Dodaj komentarz

Audiencja ogólna: benedyktyński ideał pracy i modlitwy propozycją dla każdego chrześcijanina.

Benedyktyński ideał życia, łączący pracę z modlitwą, może być obrany przez każdego chrześcijanina – podkreślił Benedykt XVI w czasie środowej katechezy 14 października. Papież poświęcił ją Piotrowi Czcigodnemu, jednemu z najbardziej znanych opatów z Cluny. Opactwo to słynęło – jak zaznaczył – z piękna i splendoru, które wyrażało się przede wszystkim w liturgii, stanowiącej uprzywilejowaną drogę do Boga.

Piotr Czcigodny urodził się około 1094 r. w francuskim regionie Owernii. W młodym wieku wstąpił do zakonu benedyktynów. Znany ze swej rygorystycznej ascezy, pobożności, pokory i prawości, w 1122 r. zostaje wybrany opatem w Cluny. Wiele czerpał z duchowości Bernarda z Clairvaux, którego nazywał „światłem Kościoła”. Był szczególnym czcicielem Eucharystii i Matki Bożej. Jego pisma o Najświętszym Sakramencie należą do arcydzieł literatury eucharystycznej.

Choć Piotr Czcigodny kierował opactwem w trudnych dla niego chwilach, potrafił sprostać temu zadaniu, ponieważ zdolności mediacyjne i dobry charakter zjednywały mu zaufanie wszystkich, zwłaszcza powierzonych jego pieczy mnichów – zaznaczył Papież. Swą myślą wykraczał jednak daleko poza mury klasztorne. Troszczył się o wszystkie członki Ciała Chrystusa. Przejmował się także losem tych, którzy znajdowali się poza Kościołem, a w szczególności żydów i muzułmanów. Aby poznać tych ostatnich, polecił przetłumaczyć Koran.

Piotr Czcigodny to jednak przede wszystkim wzór świętości monastycznej. „Dla niego ideał monastyczny polega na trwałym przylgnięciu do Chrystusa w życiu klasztornym, które cechuje pokora, pracowitość, cisza, kontemplacja i nieustanne oddawanie chwały Bogu – powiedział Papież. – Pierwszym i najważniejszym obowiązkiem mnicha jest uroczysta liturgia, dzieło niebios, najbardziej ze wszystkich pożyteczne. Powinna jej towarzyszyć lektura duchowa, medytacja, modlitwa osobista i dyskretna pokuta. Dzięki temu całe życie zostaje przeniknięte głęboką miłością do Boga i bliźnich. Ten styl życia, połączony z codzienną pracą, jest ideałem dla mnicha, ale w dużej mierze może być też stylem życia każdego chrześcijanina, który chce być prawdziwym uczniem Chrystusa – dodał Ojciec Święty.

Na Placu św. Piotra przybyło ponad 2 tys. Polaków. Zwracając się do nich, Benedykt XVI nawiązał jeszcze do niedzielnych kanonizacji.

„Bardzo serdecznie pozdrawiam pielgrzymów polskich, a szczególnie Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi i uczestników niedzielnej kanonizacji Abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. Wraz z wami cieszę się tym nowym polskim świętym. Naśladujcie jego odwagę, żywą wiarę i zaufanie Bożej Opatrzności. Niech on wyjedna wam obfitość Bożych łask i pomyślność waszej Ojczyzny. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.

kb/ rv

http://www.oecumene.radiovaticana.org/

→ Zostaw KomentarzKategorie: BENEDYKT XVI · KOŚCIÓŁ · WIADOMOŚCI
Otagowane: , , , , , , , , , , ,

Episkopat Brazylii o klauzuli sumienia

5 październik 2009 · Dodaj komentarz

brazylia - Pomnik Chrystusa ZbawicielaPrezydium episkopatu Brazylii ogłosiło deklarację o klauzuli sumienia jako podstawowym prawie człowieka. Chodzi o możliwość sprzeciwu, aby móc postępować zgodnie ze swoim sumieniem czy wyznawaną wiarą, zwłaszcza w kwestii ochrony życia. Biskupi wyrazili również oburzenie z powodu zabójstwa włoskiego misjonarza pełniącego posługę wśród biednych w Manaus.

Biskupi w ogłoszonej deklaracji odwołują się do soborowej Konstytucji o Kościele we współczesnym świecie Gaudium et spes, która odkreśla sumienie, jako tabernakulum człowieka, w którym odbywa się spotkanie z Bogiem i gdzie słyszy się Jego głos.

Nawiązując do aktualnej rzeczywistości brazylijskiej episkopat zauważa występujące w niej różne koncepcje odnośnie człowieka i jego godności. Często ten, kto broni życia i promuje sprawiedliwość spotyka się ze sprzeciwem lub oporem. W takich przypadkach, kierowani ideałem chrześcijańskim nie możemy ulegać jakiejkolwiek formie nacisku lub ostudzać nasz zapał wobec trudności, jakie ciągle napotykamy – podkreślają biskupi.
brazylia _ mapa - Brazylia jest ponad 25 razy większa od Polski i przykryłaby swoją powierzchnią całą Europę. Obecni mieszkańcy Brazylii to niemalże połączenie wszystkich ras świata, no może z wyjątkiem Eskimosów i Chińczyków.
Pasterze Kościoła przypominają podstawową prawdę o tym, że „każdy człowiek ma prawo wyrażać sprzeciw wszędzie tam, gdzie występuje nieposzanowanie wymagań moralnych, podstawowych wartości etycznych czy też wyznawanej wiary. Dlatego też nikt z tego powodu nie może być ukarany lub zmuszany do działania niezgodnego z tym, co wyraża jego sumienie. W pewnych okazjach z głęboką determinacją należy powiedzieć: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5, 29) – z naciskiem podkreślają brazylijscy biskupi.

Z. Malczewski TChr, Brazylia
http://www.oecumene.radiovaticana.org

→ Zostaw KomentarzKategorie: KOŚCIÓŁ · WIADOMOŚCI
Otagowane: , , , , , , , , , , ,

Papież do młodzieży: Chrystus da wam szczęście

2 październik 2009 · Dodaj komentarz

papiez_w_czechachZwracając się po Mszy do młodzieży w Starym Bolesławcu, Benedykt XVI wskazał, że prawdziwą, wyczerpującą i zadowalającą odpowiedź na jej pragnienie szczęścia daje tylko Chrystus. To On wychodzi każdemu na spotkanie.

„Kołacze do drzwi waszej wolności, by być przyjęty jak przyjaciel. Chce was uszczęśliwić, napełnić człowieczeństwem i godnością. To jest wiara chrześcijańska: spotkanie z Chrystusem, żywą Osobą, która daje życiu nowy horyzont i zdecydowany kierunek. A kiedy serce młodego człowieka otwiera się na Jego Boże plany, bez trudu rozpoznaje Jego głos i idzie za Nim. Jezus ponawia stale zachętę, byście byli Jego uczniami i świadkami. Wielu z was powołuje do małżeństwa i przygotowanie do tego sakramentu jest prawdziwą drogą powołania. Społeczeństwo potrzebuje rodzin chrześcijańskich, rodzin świętych! A jeśli Pan woła, byście poszli za Nim w kapłaństwie czy życiu konsekrowanym, nie wahajcie się Mu odpowiedzieć. Szczególnie w tym Roku Kapłańskim apeluję: bądźcie uważni i gotowi pójść za wezwaniem Jezusa do oddania życia służbie Bogu i Jego ludowi. Kościół, także w tym kraju, potrzebuje licznych świętych księży i osób całkowicie poświęconych Chrystusowi, Nadziei świata!

Słowo nadzieja, do którego często powracam, łączy się z młodością. Wy, drodzy młodzi, jesteście nadzieją Kościoła! Oczekuje on, że staniecie się posłańcami nadziei, jak w ubiegłym roku w Australii, na Światowym Dniu Młodzieży, wielkiej manifestacji wiary młodych, którą dane mi było przeżyć osobiście i w której wzięli udział niektórzy z was. Liczniej będziecie mogli przybyć do Madrytu w sierpniu 2011 r. Zapraszam was już teraz na to wielkie spotkanie młodych z Chrystusem w Kościele”.

ak/ rv
http://www.oecumene.radiovaticana.org

→ Zostaw KomentarzKategorie: BENEDYKT XVI · KOŚCIÓŁ · MŁODZIEŻ · WIADOMOŚCI
Otagowane: , , , , , , , , , , , , ,

Niemcy: Kościół o nawróceniach z islamu

15 wrzesień 2009 · Dodaj komentarz

„Nikogo nie wolno zmuszać do wyznania wiary, ani też nikomu nie można zabronić przyłączenia się do wybranej wspólnoty religijnej” – piszą niemieccy biskupi w wydanym dziś specjalnym dokumencie. Jest w nim mowa o duszpasterstwie i możliwości chrzczenia muzułmanów, którzy zdecydowali się na zmianę religii. Dokument episkopatu Niemiec jest odpowiedzią na krytykę, z jaką w ubiegłym roku musiał zmierzyć się Benedykt XVI, chrzcząc w Bazylice św. Piotra muzułmańskiego dziennikarza.

„Jeśli kandydat z muzułmańską przeszłością decyduje się na chrzest, to jest to wyrazem jego wolnej decyzji i głosem sumienia” – piszą niemieccy biskupi. W instrukcji, która liczy blisko 70 stron, wskazują oni na potrzebę specjalnego duszpasterstwa dla wszystkich, którzy będąc wcześniej muzułmanami pragną przyłączyć się do wspólnoty Kościoła. Biskupi – ku zaskoczeniu wielu krytyków – obalają mit, jakoby w Niemczech chrześcijanie przechodzili na islam, ale nie odwrotnie. Według opublikowanych statystyk wszystkich 27 diecezji, rocznie w Niemczech chrzczonych jest blisko 150 osób, które nawróciły się z islamu. Znawcy problematyki uważają, że ze względu na represje spotykające kandydatów wiele przypadków jest przemilczanych, a liczba chrztów byłych muzułmanów w Kościele katolickim i Kościołach ewangelickich sięga rocznie 500. Pochodzą oni głównie z Turcji, państw bałkańskich i krajów byłego Związku Radzieckiego.

Niemieccy biskupi zaznaczyli, że wydana dzisiaj instrukcja jest jedną z wielu, które przygotował niemiecki episkopat w ostatnich latach. Dialog z muzułmanami zajmuje ważne miejsce w duszpasterstwie w Niemczech.

T. Kycia, Berlin
http://www.oecumene.radiovaticana.org

→ Zostaw KomentarzKategorie: BENEDYKT XVI · KOŚCIÓŁ · WIADOMOŚCI
Otagowane: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Kapłaństwo to miłość Serca Jezusowego – Rok Kapłański

8 wrzesień 2009 · Dodaj komentarz

→ Zostaw KomentarzKategorie: BENEDYKT XVI · JAN PAWEŁ II · KOŚCIÓŁ · VIDEO
Otagowane: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,