Ponad 40 organizacji pro-life zorganizowało w Madrycie wielką manifestację przeciwko liberalizacji aborcji.
Według organizatorów, w proteście przeciw legalizacji aborcji mogło wziąć udział około 2 milionów osób.
Uczestnicy odrzucają projekt ustawy lewicowego rządu Jose Luisa Rodrigueza Zapatero, dopuszczający przerywanie ciąży na życzenie do 14. tygodnia oraz do 22. tygodnia w przypadku nieprawidłowości w rozwoju dziecka albo zagrożenia dla życia kobiety. Sprzeciw manifestantów budził także zapis, że 16-latki mogą poddać się aborcji bez wiedzy i zgody rodziców.
Demonstrujący oskarżyli rząd, że całkowicie depenalizuje praktykę aborcji i uznaje ją za prawo. Tymczasem rząd premiera Zapatero oskarża prawicę o hipokryzję. Przypomina, że przez osiem lat rządów prawicy, kiedy premierem był Jose Maria Aznar, w Hiszpanii przeprowadzono 500 tys. aborcji i ówcześni rządzący nigdy nie wnioskowali o zniesienie prawa do przerywania ciąży.
Zachęcamy do obejrzenia filmu “Cywilizacja aborcji”, w którym jest zamieszczone m.in. świadectwo serbskiego lekarza ginekologa – byłego abortera Stojana Adasevica.
Publicystka Joanna Najfeld została pozwana do sądu przez proaborcyjną aktywistkę Wandę Nowicką – szefową Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.
Powodem do wszczęcia procesu była wypowiedź Najfeld na antenie TVN24 w dniu 13 lutego br., w której zarzuciła Wandzie Nowickiej związki z biznesem aborcyjno-antykoncepcyjnym.
- Organizacja pani Nowickiej jest częścią międzynarodowego koncernu, największego w ogóle, providerów aborcji i antykoncepcji. Pani po prostu jest na liście płac tego przemysłu – powiedziała wówczas Najfeld.
Jak informuje portal Fronda.pl, Nowicka twierdzi, że jej organizacja “działa non profit”, a ona “nie jest opłacana, jawnie ani niejawnie, przez jakiekolwiek organizacje ani korporacje, ani jakikolwiek przemysł, w szczególności “przemysł providerów aborcji i antykoncepcji”.
Prawnik Nowickiej pozwał do sądu Joannę Najfeld, gdyż – jak twierdzi – “pomówiła Wandę Nowicką, za pomocą środków masowego przekazu, o takie postępowanie, które może poniżyć ją w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla rodzaju działalności prowadzonej przez Wandę Nowicką”. W związku z pozwem z artykułu 212, par.2 Kodeksu Karnego Joannie Najfeld grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub 2 lata więzienia.
Pozwana udostępniła stronę internetową MamProces.pl, na której publikuje skrót powszechnie dostępnych wiadomości na temat Wandy Nowickiej. Wśród nich można znaleźć informacje o znaczących nagrodach pieniężnych i grantach, przyznanych na rzecz projektów realizowanych przez inicjatywy, którymi kieruje Nowicka.
“Sieć ASTRA, współzałożona przez Nowicką oraz kierowana w Polsce przez Federację otrzymała niedawno nagrodę na ręce Wandy Nowickiej od Sigrid Rausing Trust, przyznawaną za promocję „praw kobiet”. Nagroda wyniosła 100,000 funtów” – brzmi jedna z informacji podanych na wspomnianej stronie.
Ponadto Towarzystwo Rozwoju Rodziny, które wchodzi w skład Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny jest akredytowanym członkiem IPPF w Polsce.
Zdaniem publicystki, pozew Nowickiej to próba szykanowania. Joanna Najfeld wyjawia na stronie MamProces.pl, że już wcześniej spotykała się groźbami pod swoim adresem: – Moi oponenci ostrzegali, grozili, zakładali fałszywe strony w Internecie… a ja myślałam, że na straszeniu się skończy, bo przecież w demokratycznym, wolnym od 20 lat kraju można chyba mówić co się myśli, nawet o rzeczach niewygodnych dla silniejszych ode mnie władzą i pieniędzmi. No więc mówiłam.
Publicystka alarmowała m.in., że aktywiści aborcyjni są powiązani z ogromnym biznesem aborcyjno-antykoncepcyjnym, który na zabijaniu dzieci i masakrowaniu kobiet zarabia krocie. Że wychowanie seksualne to nachalna akwizycja różnych farmakologicznych chemikaliów, od antykoncepcji, przez niebezpieczne szczepionki, po zabójcze środki poronne.
Joanna Najfeld zwraca uwagę na inne równoległe procesy, w których, za wypowiedzi na temat aborcji i dewiacji seksualnych, oskarżani są katolicy: sprawę Alicji Tysiąc przeciw “Gościowi Niedzielnemu” oraz kilka procesów wytoczonych przez aktywistę gejowskiego Krystiana Legierskiego politykom, którzy mieli odwagę nazywać homoseksualizm zaburzeniem.
Posiedzenie pojednawcze w sprawie jaką Joannie Najfeld wytoczyła Wanda Nowicka zostało odroczone do 30 października. Pozywająca nie stawiła się w sądzie. Obecny był jedynie jej pełnomocnik.
“Moja szansa” to piosenka o kobiecie, która złamala sobie życie dokonaną aborcją. Utwór zdobywa coraz większą popularność w Stanach Zjednoczonych. Został uznany za najlepszą piosenkę roku 2008 wśród niezależnych artystów chrześcijańskich.
Kobieta swoje zabite dziecko nazywa Szansą
W Stanach Zjednoczonych coraz większą popularność zdobywa piosenka opowiadająca o traumie po dokonaniu aborcji. Utwór „Moja szansa” śpiewany przez Jaime Thietten został uznany za najlepszą piosenkę 2008 roku podczas tegorocznej gali nagród dla niezależnych chrześcijańskich artystów Momentum Award w Nashville.
Piosenka opowiada historię kobiety nękanej przez wspomnienia po dokonanej aborcji. Swoje zabite dziecko nazywa Szansą. Wspomina słowa lekarzy, którzy mówili, że nigdy nie będzie żałować swojej decyzji i mówi, że te słowa bolą ją do dzisiaj. Wyznaje także, że nie będzie już mogła mieć dzieci – straciła Szansę.
Jaime Thietten mówi, że chce, aby jej piosenka była pomocą dla tysięcy kobiet, które łamią sobie życie zabijając swoje dziecko. Dodaje też, że 70 proc. kobiet dokonujących aborcji w Stanach Zjednoczonych przyznaje się do chrześcijaństwa. Według niej wielu pastorów i księży lekceważy te statystyki.
jest to chrześcijańska młodzież, należąca do Kościoła katolickiego, która poprzez komunikacje społeczne i poprzez zycie daje świadectwo w szerzeniu Ewangelii wśród swoich rówieśników