Archiwa tagu: ZMARTWYCHWSTANIE JEZUSA CHRYSTUSA

Dlaczego świętujemy Wielkanoc w innym czasie niż Kościół prawosławny?…

pasja - Data Wielkanocy - święta Zmartwychwstania Pańskiego - zależy od daty Ukrzyżowania, które zgodnie z przekazem ewangelistów miało miejsce trzy dni wcześniej, tuż przed żydowską Paschą. Od początku Wielkanoc była obchodzona w tym samym czasie, co Pascha - w dzień pierwszej wiosennej pełni księżyca (14-5 Nisan w kalendarzu żydowskim).

Data Wielkanocy – święta Zmartwychwstania Pańskiego – zależy od daty Ukrzyżowania, które zgodnie z przekazem ewangelistów miało miejsce trzy dni wcześniej, tuż przed żydowską Paschą. Od początku Wielkanoc była obchodzona w tym samym czasie, co Pascha – w dzień pierwszej wiosennej pełni księżyca (14-5 Nisan w kalendarzu żydowskim).
Jednym z problemów, jaki pojawia się przy ustalaniu daty Wielkanocy, jest różnica w przekazie ewangelicznym: Ewangelie synoptyczne (Mateusza, Marka, Łukasza) wskazują bowiem na inną datę Ukrzyżowania niż Ewangelia Jana. Różnica ta spowodowana jest przez żydowski system liczenia dnia od zachodu do zachodu. Powstało pytanie, gdzie powinien być zaliczony wieczór 14 Nisan.
Obie strony miały poparcie swojej teorii: kościoły wschodnie optowały za dniem 14, a zachodnie – za 15. Kwestia została w końcu rozstrzygnięta na pierwszym soborze ekumenicznym w Nicei (dziś Turcja) w 325 roku – oficjalnie przyjęto datę 15 Nisan.
Sobór w Nicei stał się przełomowy, jeśli chodzi o czas obchodzenia Wielkanocy ze względu na jednoznaczne stanowisko wobec tradycji żydowskiej. W dokumencie jednego z uczestników soboru, wystosowanym do wiernych podległej diecezji, czytamy: „W tak świętej rzeczy nie powinno być żadnych podziałów (…) Nasz Zbawca pozostawił nam tylko jeden dzień świąteczny dla odkupienia, to znaczy dzień Jego Męki”.
Uchwały soboru nie zlikwidowały jednak różnic pomiędzy kościołami wschodnimi i zachodnimi. Rzym i Aleksandria używały bowiem odmiennych metod obliczania daty – metoda aprobowana przez Rzym zakładała zbyt wczesną datę równonocy – 18 marca, podczas gdy aleksandryjczycy ustalili ją poprawnie.
Aby położyć kres tej dwoistości synod sardycki z 343 roku podniósł kwestię dnia wielkanocnego, nakazując w drodze wzajemnych ustępstw ustalenie wspólnej daty na następne 50 lat. Inicjatywa przetrwała zaledwie kilka lat.
Po raz kolejny kres sporowi próbował położyć cesarz Teodozjusz Wielki (346-395). Poprosił on Teofilosa, biskupa Aleksandrii, o wyjaśnienie różnic. Biskup w odpowiedzi stworzył tabelę chronologiczną świąt wielkanocnych, opierając się na metodzie aleksandryjskiej. Kuzyn Teofilosa, św. Cyryl, kontynuując dzieło wuja, wskazał przy okazji, na czym polegał błąd metody rzymskiej. Jednak dopiero w połowie V w. uzyskała prymat i została powszechnie zaakceptowana.
W 457 roku Wiktor z Akwitanii, z nakazu archidiakona Hilarego, rozpoczął prace nad pogodzeniem metody rzymskiej i aleksandryjskiej. Jako papież, Hilary zatwierdził obliczenia Wiktora jako obowiązujące. Od tej pory obydwa kościoły obchodziły Wielkanoc w tym samym czasie.
Największego przełomu dokonał w VI w. scytyjski mnich. Był to – według Kasjodora – Dionysius Exiguus (Mały). Stworzył on chrześcijański kalendarz, rozpoczynając rachubę lat od narodzenia Chrystusa. Nowe ujęcie chronologii zapanowało w Europie na dobre w XI w., a w świecie greckim dopiero w XV w.
Dionizjusz wprowadził 532-letni tzw. cykl doskonały, składający się z 19-letniego cyklu lunarnego (po przejściu którego pełnia następuje tego samego dnia) i 28-letniego cyklu zgodności dni tygodnia z dniami miesiąca.
Aby uzyskać datę Wielkanocy, średniowieczny chronolog znajdował tzw. złotą liczbę danego roku (tj. kolejny numer roku w 19-letnim cyklu lunarnym), a potem sprawdzał w tabelach datę pełni księżyca. Znalazłszy ją, szukał pierwszej pełni po równonocy, czyli po 21 marca. Teraz sprawdzał tabelę tzw. liter niedziel, która podawała datę Niedzieli Wielkanocnej.
Po szesnastowiecznej reformie kalendarza i wprowadzeniu kalendarza gregoriańskiego w 1582 roku drogi Wschodu i Zachodu po raz kolejny rozeszły się. Niedokładność kalendarza juliańskiego spowodowała przesunięcie względem rzeczywistej daty wiosennej równonocy, dziś wynoszące 13 dni.
W XX w. daje się zauważyć tendencja, by wprowadzić stałą datę Wielkanocy. Propozycje przedstawiano na forum Ligi Narodów i jej następczyni ONZ. Konstytucja Świętej Liturgii Soboru Watykańskiego II z 1963 roku dopuszcza zasadę ustalonej daty Wielkanocy. Patriarcha konstantynopolitański Atenagoras I w wielkanocnym orędziu z 1969 roku wezwał do usuwania różnic pomiędzy kościołami i ustalenia wspólnej daty Wielkanocy.
Spośród proponowanych stałych dat – druga niedziela kwietnia wymieniana była najczęściej.
Podczas spotkania jakie miało miejsce w Alep, w Syrii, od 5 do 10 marca 1997, przedstawiciele wielkich wyznań chrześcijańskich wysunęli propozycję wyznaczenia wspólnej daty. Według tego projektu, Kościoły nadal postępowałyby zgodnie z istniejącą zasadą obliczania daty Wielkanocy, lecz bazując na współczesnych, bardzo dokładnych obliczeniach astronomicznych.
Ojciec Tomasz Fitzgerald, teolog z kościoła prawosławnego greckiego przy Ekumenicznej Radzie Kościołów (COE), uczestniczył w sympozjum w Alep. Według niego, ta niezgoda dotycząca daty Wielkanocy, to „wewnętrzne zgorszenie” pomiędzy chrześcijanami. „Jakiż rodzaj świadectwa przynosimy światu tym podziałem?” pytał. „Nie ma święta większego od Paschy, a my świętujemy ją podzieleni!”
W ostatnich latach wywierano nacisk na środowiska kościelne dla ustalenia przez Kościoły wspólnej daty jeszcze przed końcem wieku. Rok 2001 został uznany za idealny dla wyznaczenia wspólnej daty, gdyż w tym roku, data Wielkanocy, obliczana według dwóch metod aktualnych, będzie identyczna, to znaczy: 15 kwietnia. Propozycja z sympozjum została przesłana do Kościołów całego świata z wykazem, określającym możliwe daty Wielkanocy na pierwsze 25 lat XXI wieku, gdyby ta myśl została zaakceptowana.
W czasie spotkania w Alep, którego gospodarzem był Kościół prawosławny syryjski, poruszony m. in. objawieniami i przesłaniami w Soufanieh, były reprezentowane: wyznanie anglikańskie, Kościół prawosławny armeński, Patriarchat Konstantynopola, Kościoły ewangelickie Środkowego Wschodu, Patriarchat prawosławny grecki Antiochii i całego Wschodu, Światowa Federacja luterańska, Rada Kościołów Środkowego Wschodu, Kościoły starokatolickie Unii Utrechckiej, Patriarchat Moskwy, Papieska rada ds. Jedności Chrześcijan, Adwentyści dnia siódmego oraz Ekumeniczna Rada Kościołów.
W roku 2001 Papież Jan Paweł II wrócił do sprawy ujednolicenia daty Wielkanocy w czasie swojej majowej wizyty w Syrii. Spotykając się z odpowiedzialnymi za wszystkie kościoły chrześcijańskie we Syrii zaproponował, aby znaleźć wspólną datę dla chrześcijan Wschodu i Zachodu dla świętowania Paschy w tym samym czasie i ujawnienia w ten sposób znaku poszukiwania pełnej jedności.
Niestety do dnia dzisiejszego nic nie zostało w tej sprawie uczynione.

http://www.voxdomini.com.pl

„Zmartwychwstałem i jestem zawsze z tobą”

Słowa Ojca Świętego:

Drodzy bracia i siostry!
gesu_risortoW tych dniach Wielkanocy często słyszeć będziemy słowa Jezusa: „Zmartwychwstałem i jestem zawsze z tobą”. Powtarzając tę wieść Kościół głosi z radością: „Tak, jesteśmy pewni! Pan prawdziwie zmartwychwstał, alleluja! Jemu chwała i potęga na wieki”. Oto cały Kościół radujący się wyraża swe uczucia śpiewając: „Oto dzień Chrystusa Pana”. W istocie zmartwychwstając, Jezus zapoczątkował swój wieczny dzień. „Nie umrę – mówi On – pozostanę przy życiu”. Syn człowieczy ukrzyżowany, kamień odrzucony przez budowniczych, stał się już solidnym fundamentem nowego duchowego gmachu, którym jest Kościół, Jego mistyczne Ciało. Lud Boży, którego przywódcą jest Chrystus, rosnąć ma w ciągu wieków, aż do całkowitego wypełnienia planu zbawienia. Wówczas cała ludzkość zostanie w Niego włączona, a wszelką istniejącą rzeczywistość przeniknie Jego całkowite zwycięstwo. Wtedy, jak pisze św. Paweł, będzie On „pełnią, która napełnia wszystko wszelkimi sposobami” (por. Ef 1, 23) i „Bóg będzie wszystkim we wszystkich” (1 Kor 15, 28).
Raduje się zatem wspólnota chrześcijańska, ponieważ zmartwychwstanie Pana upewnia nas, że Boży plan zbawienia na pewno się wypełni. Oto dlaczego Jego Pascha prawdziwie jest naszą nadzieją. My zaś, zmartwychwstali z Chrystusem poprzez chrzest, mamy teraz iść za Nim wiernie w świętości życia, podążając bez ustanku ku wiecznej Wielkanocy, wspierani świadomością, że trudności, walki, próby i cierpienia ludzkiej egzystencji, ze śmiercią włącznie, nie mogą nas już oddzielić od Niego i Jego miłości. Jego zmartwychwstanie przerzuciło most pomiędzy światem i życiem wiecznym, po którym każdy mężczyzna i każda kobieta przejść może, by dotrzeć do prawdziwego celu naszej ziemskiej pielgrzymki.
„Zmartwychwstałem i jestem zawsze z tobą”. To zapewnienie Jezusa realizuje się przede wszystkim w Eucharystii; to w każdej celebracji eucharystycznej Kościół i każdy jego członek doświadczają Jego żywej obecności i cieszą się całym bogactwem Jego miłości. W sakramencie Eucharystii zmartwychwstały Pan oczyszcza nas z naszych win; karmi nas duchowo i napełnia nas wigorem, byśmy sprostali ciężkim próbom egzystencji i walczyli z grzechem i złem. On jest pewnym wsparciem naszego pielgrzymowania ku wiecznemu mieszkaniu w niebie. Maryja Panna, która przeżywała u boku swego boskiego Syna wszystkie fazy Jego misji na ziemi, niechaj pomoże nam z wiarą przyjąć dar Wielkanocy i sprawi, byśmy byli wiernymi i radosnymi świadkami zmartwychwstałego Pana.
[po polsku:] Pozdrawiam wszystkich Polaków. „Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami” (Dz 2, 32). Niech nasze świadectwo o zmartwychwstaniu Chrystusa będzie dla świata źródłem nadziei. Serdecznie wam błogosławię!
ŹRÓDŁO:
sanctus_portal_katolicki_swietamatkakosciolmodlitwytradycjilacinskie5
______________________________
______________________________

Modlitwa Regina Caeli laetare – Królowo nieba wesel się…

Jest to piękna modlitwa (hymn Maryjny), która w okresie wielkanocnym (czyli do uroczystości Zesłania Ducha Świętego) zastępuje modlitwę Anioł Pański. W odróżnieniu od niej hymn Regina Caeli jest modlitwą śpiewaną na stojąco.

Nieznany jest niestety zarówno autor, jak i czas powstania hymnu, chociaż często jako datę powstania przyjmuje się okres między IX a XII wiekiem, niekiedy wskazując dokładnie na papieża Grzegorza V jako autora (996-999).

Inne źródła podają, że autorem był papież św. Grzegorz I Wielki (590-604). Wg tych źródeł z powstaniem hymnu wiąże się pewna legenda: otóż w okresie Wielkanocy 596 roku Rzym został nawiedzony przez zarazę. Papież zarządził błagalno – pokutną procesję, mającą powstrzymać zarazę: o świcie wyruszył wraz ze swoim duchowieństwem do Bazyliki św. Piotra z rzymskiego kościoła Ara Caeli, niosąc ikonę Matki Boskiej, autorstwa (prawdopodobnie) św. Łukasza Ewangelisty.

Gdy procesja mijała Zamek Hadriana, uczestnicy usłyszeli “głos z wysokości” chwalący Maryję, Królową Nieba. Zaskoczony tym zjawiskiem i zachwycony śpiewem anielskim Ojciec Święty odpowiedział “Módl się za nami do Boga, Alleluja” (Ora pro nobis Deum, Alleluia). W tym smym momencie oczom pokutników ukazał się Anioł trzymający w ręku “miecz zarazy” – na słowa Papieża anioł schował miecz do pochwy i w tej samej chwili epidemia opuściła Rzym.

Na pamiątkę tego niezwykłego wydarzenia Zamek Hadriana przemianowano na Zamek Świętego Anioła, a słowa hymnu anielskiego zapisano na dachu kościoła Ara Celi, z którego wyrzuszyła procesja.

Kilkaset lat później do wezwania dopisano kolejne wersyi w taki sposób powstała znany dzisiaj hymn,którego wiekimi propagatorami byli głónie Franciszkanie – w XIII wieku włączyli ją do swojego brewiarza. W 1742 roku papież Benedykt XIV (1740 – 1758) zasugerował odmawianie Regina Caeli w czasie Wielkanocy, od Wielkiej Soboty do soboty przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego.

Pełny tekst Regina Caeli laetare – Królowo nieba wesel się:

K. Królowo nieba, wesel się, Alleluja,
W. Bo Ten, któregoś nosiła, Alleluja,

K. Zmartwychwstał jak powiedział, Alleluja,
W. Módl się za nami do Boga, Alleluja.

K. Raduj się i wesel, Panno Maryjo, Alleluja
W. Bo zmartwychwstał Pan prawdziwie, Alleluja.

K. Módlmy się.
Boże, któryś przez zmartwychwstanie Syna swojego, Pana naszego Jezusa Chrystusa świat uweselić raczył, daj nam, prosimy, abyśmy przez Jego Rodzicielkę, Pannę Maryję, dostąpili radości życia wiecznego. Przez tegoż Chrystusa, Pana naszego.
W. Amen.

___

V. Regina caeli, laetare alleluia;
R. Quia quem meruisti portare, alleluia.

V. Resurrexit, sicut dixit, alleluia.
R. Ora pro nobis Deum, alleluia.

V. Gaude et laetare, Virgo Maria, alleluia.
R. Quia surrexit Dominus vere, alleluia.

Oremus
Deus qui per resurtectionem Filii tui Domini nostri Jesu Christi, mundum laetificare dignatus es: praesta, quaesumus; ut, per eius Genitricem Virginem Mariam, perpetuae capiamus gaudia vitae. Per eundem Christum Dominum nostrum.
R. Amen.

MĘKA I ZMARTWYCHWSTANIE JEZUSA CHRYSTUSA wg św. Marka

14

MĘKA I ZMARTWYCHWSTANIE JEZUSA CHRYSTUSA

Spisek przeciw Jezusowi [Vt 6,7]

1 Za dwa dni była Pascha i Święto Przaśników. Arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępnie ująć i zabić.

2 Lecz mówili: «Tylko nie w czasie święta, by nie było wzburzenia między ludem».

 Namaszczenie w Betanii

3 A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę.

4 A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: «Po co to marnowanie olejku?

5 Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać ubogim». I przeciw niej szemrali.

6 Lecz Jezus rzekł: «Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Dobry uczynek spełniła względem Mnie.

7 Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; lecz Mnie nie zawsze macie.

8 Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb.

9 Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła».

 Zdrada Judasza [Vt-6,7]

10 Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszedł do arcykapłanów, aby im Go wydać.

11 Gdy to usłyszeli, ucieszyli się i przyrzekli dać mu pieniądze. Odtąd szukał dogodnej sposobności, jak by Go wydać.

OSTATNIA WIECZERZA [Vt-6,18Vt-6,19Vt-6,20]

Przygotowanie Paschy [Vt-6,17]

12 W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: «Gdzie chcesz, abyśmy poszli poczynić przygotowania, żebyś mógł spożyć Paschę?»

13 I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: «Idźcie do miasta, a spotka was człowiek, niosący dzban wody. Idźcie za nim

14 i tam, gdzie wejdzie, powiecie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami?

15 On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas».

16 Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, gdzie znaleźli, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę.

 Zapowiedź zdrady [Vt-6,19]

17 Z nastaniem wieczoru przyszedł tam razem z Dwunastoma.

18 A gdy zajęli miejsca i jedli, Jezus rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie zdradzi, ten, który je ze Mną».

19 Zaczęli się smucić i pytać jeden po drugim: «Czyżbym ja?»

20 On im rzekł: «Jeden z Dwunastu, ten, który ze Mną rękę zanurza w misie.

21 Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził».

 Ustanowienie Eucharystii [Vt-6,19]

22 A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje».

23 Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy.

24 I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana.

25 Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym».

JEZUS W OGRÓJCU

Przepowiednia zaparcia się Piotra [Vt-6,19]

26 Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej.

27 Wtedy Jezus im rzekł: «Wszyscy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce

28 Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei».

29 Na to rzekł Mu Piotr: «Choćby wszyscy zwątpili, ale nie ja!»

30 Odpowiedział mu Jezus: «Zaprawdę, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz».

31 Lecz on tym bardziej zapewniał: «Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie». I wszyscy tak samo mówili.

 Modlitwa i trwoga konania [Vt-6,21]

32 A kiedy przyszli do ogrodu zwanego Getsemani, rzekł Jezus do swoich uczniów: «Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem będę się modlił».

33 Wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć, i odczuwać trwogę.

34 I rzekł do nich: «Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie!»

35 I odszedłszy nieco dalej, upadł na ziemię i modlił się, żeby – jeśli to możliwe – ominęła Go ta godzina.

36 I mówił: «Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!»

37 Potem wrócił i zastał ich śpiących. Rzekł do Piotra: «Szymonie, śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać?

38 Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe».

39 Odszedł znowu i modlił się, powtarzając te same słowa.

40 Gdy wrócił, zastał ich śpiących, gdyż oczy ich były snem zmorzone, i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzieć.

41 Gdy przyszedł po raz trzeci, rzekł do nich: «Śpicie dalej i odpoczywacie? Dosyć! Przyszła godzina, oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników.

42 Wstańcie, chodźmy, oto zbliża się mój zdrajca».

 Pojmanie Jezusa [Vt-6,21]

43 I zaraz, gdy On jeszcze mówił, zjawił się Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim zgraja z mieczami i kijami wysłana przez arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych.

44 A zdrajca dał im taki znak: «Ten, którego pocałuję, to On; chwyćcie Go i prowadźcie ostrożnie!».

45 Skoro tylko przyszedł, przystąpił do Jezusa i rzekł: «Rabbi!», i pocałował Go.

46 Tamci zaś rzucili się na Niego, i pochwycili Go.

47 A jeden z tych, którzy tam stali, dobył miecza, uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu ucho.

48 A Jezus zwrócił się i rzekł do nich: «Wyszliście z mieczami i kijami, jak na zbójcę, żeby Mnie pochwycić.

49 Codziennie nauczałem u was w świątyni, a nie pojmaliście Mnie. Ale Pisma muszą się wypełnić».

50 Wtedy opuścili Go wszyscy i uciekli.

51 A pewien młodzieniec szedł za Nim, odziany prześcieradłem na gołym ciele. Chcieli go chwycić,

52 lecz on zostawił prześcieradło i nago uciekł od nich.

JEZUS PRZED SWOIMI SĘDZIAMI

Wobec Wysokiej Rady [Vt-6,22]

53 A Jezusa zaprowadzili do najwyższego kapłana, u którego zebrali się wszyscy arcykapłani, starsi i uczeni w Piśmie.

54 [Vt-6,22] Piotr zaś szedł za Nim z daleka aż na dziedziniec pałacu najwyższego kapłana. Tam siedział między służbą i grzał się przy ogniu.

55 Tymczasem arcykapłani i cała Wysoka Rada szukali świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić, lecz nie znaleźli.

56 Wielu wprawdzie zeznawało fałszywie [Vt-2,97] przeciwko Niemu, ale świadectwa te nie były zgodne.

57 A niektórzy wystąpili i zeznali fałszywie przeciw Niemu:

58 «Myśmy słyszeli, jak On mówił: „Ja zburzę ten przybytek uczyniony ludzką ręką i w ciągu trzech dni zbuduję inny, nie ręką ludzką uczyniony”».

59 Lecz i w tym ich świadectwo nie było zgodne.

60 Wtedy najwyższy kapłan wystąpił na środek i zapytał Jezusa: «Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciw Tobie?»

61 Lecz On milczał i nic nie odpowiedział. Najwyższy kapłan zapytał Go ponownie: «Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Błogosławionego?»

62 Jezus odpowiedział: «Ja jestem. Ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i nadchodzącego z obłokami niebieskimi»

63 Wówczas najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzekł: «Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków?

64 Słyszeliście bluźnierstwo. Cóż wam się zdaje?» Oni zaś wszyscy wydali wyrok, że winien jest śmierci.

65 [Vt-6,22] I niektórzy zaczęli pluć na Niego; zakrywali Mu twarz, policzkowali Go i mówili: «Prorokuj!» Także słudzy bili Go pięściami po twarzy.

 Zaparcie się Piotra [Vt-6,22]

66 Kiedy Piotr był na dole na dziedzińcu, przyszła jedna ze służących najwyższego kapłana.

67 Zobaczywszy Piotra grzejącego się [przy ogniu], przypatrzyła mu się i rzekła: «I tyś był z Nazarejczykiem Jezusem».

68 Lecz on zaprzeczył temu, mówiąc: «Nie wiem i nie rozumiem, co mówisz». I wyszedł na zewnątrz do przedsionka, a kogut zapiał.

69 Służąca, widząc go, znowu zaczęła mówić do tych, którzy tam stali: «To jest jeden z nich».

70 A on ponownie zaprzeczył. Po chwili ci, którzy tam stali, mówili znowu do Piotra: «Na pewno jesteś jednym z nich, jesteś także Galilejczykiem».

71 Lecz on począł się zaklinać i przysięgać: «Nie znam tego człowieka, o którym mówicie».

72 I w tej chwili kogut powtórnie zapiał. Wspomniał Piotr na słowa, które mu powiedział Jezus: «Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie się wyprzesz». I wybuchnął płaczem.

15

Uchwała przeciw Jezusowi

[Vt-6,22] Zaraz wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cała Wysoka Rada powzięli uchwałę. 

[Vt-6,22Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi.

Jezus przed Piłatem [Vt-6,22Vt-6,23]

[Vt-6,22] Piłat zapytał Go: «Czy Ty jesteś królem żydowskim?» Odpowiedział mu: «Tak, Ja nim jestem».

3 Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy.

4 Piłat ponownie Go zapytał: «Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają».

5 Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.

 Jezus odrzucony przez swój naród [Vt-6,22]

6 Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali.

7 A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy w rozruchu popełnili zabójstwo.

8 Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze im czynił.

9 Piłat im odpowiedział: «Jeśli chcecie, uwolnię wam Króla Żydowskiego?»

10 Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść.

11 Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza.

12 Piłat ponownie ich zapytał: «Cóż więc mam uczynić z tym, którego nazywacie Królem Żydowskim?»

13 Odpowiedzieli mu krzykiem: «Ukrzyżuj Go!»

14 Piłat odparł: «Cóż więc złego uczynił?» Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: «Ukrzyżuj Go!»

15 Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować [Vt-6,22] i wydał na ukrzyżowanie.

 Król wyśmiany [Vt-6,22]

16 Żołnierze zaprowadzili Go na wewnętrzny dziedziniec, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę.

17 Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia włożyli Mu na głowę.

18 I zaczęli Go pozdrawiać: «Witaj, Królu Żydowski!»

19 Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając oddawali Mu hołd.

20 A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty.

JEZUS NA GOLGOCIE

Droga krzyżowa

[Vt-6,28] Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować.

21 [Vt-6,28] I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracając z pola właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego.

22 Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki.

Ukrzyżowanie

23 [Vt-6,29] Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął.

24 [Vt-6,29] Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać.

25 A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali.

26 [Vt-6,22Vt-6,38] Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: «Król Żydowski».

27 [Vt-6,29] Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie.

28 Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony

Wyszydzenie na krzyżu [Vt-6,29]

29 Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: «Ej, Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz,

30 zejdź z krzyża i wybaw samego siebie!»

31 Podobnie arcykapłani wraz z uczonymi w Piśmie drwili między sobą i mówili: «Innych wybawiał, siebie nie może wybawić.

32 Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy widzieli i uwierzyli».

[Vt-6,29] Lżyli Go także ci, którzy byli z Nim ukrzyżowani.

Śmierć Jezusa

33 [Vt-6,29] A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej.

34 [Vt-6,29Vt-6,16] O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: «Eloi, Eloi, lema sabachthani», to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?

35 Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: «Patrz, woła Eliasza».

36 [Vt-6,29] Ktoś pobiegł i napełniwszy gąbkę octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić, mówiąc: [Vt-6,29] «Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć [z krzyża]».

37 [Vt-6,29] Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i oddał ducha.

Po śmierci Jezusa

38 [Vt-6,29] A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół.

39 [Vt-6,29] Setnik zaś, który stał naprzeciw, widząc, że w ten sposób oddał ducha, rzekł: «Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym».

40 [Vt-6,29] Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome.

41 Kiedy przebywał w Galilei, one towarzyszyły Mu i usługiwały. I było wiele innych, które razem z Nim przyszły do Jerozolimy.

 Pogrzeb Jezusa

42 [Vt-6,29] Pod wieczór już, ponieważ było Przygotowanie, czyli dzień przed szabatem,

43 przyszedł Józef z Arymatei, poważny członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa.

44 Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i pytał go, czy już dawno umarł.

45 [Vt-6,29] Upewniony przez setnika, podarował ciało Józefowi.

46 [Vt-6,30] Ten kupił płótno, zdjął Jezusa [z krzyża] [Vt-6,29], owinął w płótno i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień.

47 A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono.

16

ZMARTWYCHWSTANIE JEZUSA CHRYSTUSA

Pusty grób

1 [Vt-7,5] Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa

2 Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło.

3 A mówiły między sobą: «Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?»

4 [Vt-7,5] Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień był już odsunięty, a był bardzo duży.

5 Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły.

6 Lecz on rzekł do nich: «Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli.

7 Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział».

8 One wyszły i uciekły od grobu; ogarnęło je bowiem zdumienie i przestrach. Nikomu też nic nie oznajmiły, bo się bały

Jezus ukazuje się swoim

[Vt-7,5] Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów.

10 [Vt-7,5] Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym.

11 [Vt-7,5] Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć.

12 [Vt-7,11] Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi.

13 Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.

14 [Vt-7,13] W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.

Ostatni rozkaz

15 [Vt-7,23] I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!

16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.

17 Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą;

18 węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie».

 Wniebowstąpienie

19 [Vt-7,23] Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga.

20 Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły.

Ewangelia wg św. Marka